-
Samotny wilk (Mk 10, 46b-52)
W dzisiejszej Ewangelii jest tłoczno. Widzimy tłum otaczający Jezusa, gdy wyszedł z Jerycha. Z czasem ten sam tłum zaczął otaczać siedzącego przy drodze niewidomego – Bartymeusza. Gościa, który tak naprawdę nie ma nawet swojego imienia, bo „bar” to „syn”. Kolejnych „wielu” próbowało tego…
-
6 książek, które zmienią Twoje spojrzenie na wiarę
Ostatnio na Instagramie opublikowałem zdjęcie książki, którą właśnie przeczytałem (w ogóle – często tam pojawiają się książki). W komentarzach pod zdjęciem zostałem wywołany do tablicy, żeby napisać jej recenzję. A że nie czuję się do końca mocny w temacie recenzji, zaproponowałem inne rozwiązanie. I tak teraz…
-
Nie ta połowa (Mk 10, 35-45)
Optymista widzi szklankę do połowy pełną. Pesymista – do połowy pustą. Chemik widzi szklankę w połowie wypełnioną wodą, a w połowie – powietrzem. Kandydat na operatora – naczynie, z którego powinien wylać na siebie wodę, żeby mieć bardziej przerąbane. A operator potrafi osiągnąć sukces…
-
Bóg zapłać (Mk 10, 17-30)
Bóg to od Chrześcijan wymaga. Jako wierzący, musimy rezygnować z wielu fajnych rzeczy w życiu, bo wymagają od nas tego przykazania. Jako członkowie Kościoła, musimy co niedziela wyjmować portfele na Mszy pomiędzy Liturgią Słowa a Liturgią Eucharystyczną. No przerąbane – tyle tracimy. Ale zastanawiałeś…
-
Mały wysiłek, wielkie efekty
W znanym kawale chińscy generałowie decydują się na atak przeciwnika małymi grupkami – takimi po 2-3 miliony żołnierzy. I nawet poza wojskiem niektórzy ludzie się z tego dowcipu śmieją. Co ciekawe, wiele osób w swoim życiu stosuje dokładnie taką samą…
-
Zapomnij o przykazaniach (Mk 10, 2-16)
Przykazania Boże to dość kontrowersyjna sprawa. Jako Chrześcijanie wałkujemy je od dwóch tysięcy lat – a Żydzi robią to nawet od jakichś trzydziestu dwóch wiekó – i jakoś cały czas nie możemy ustalić, gdzie faktycznie są wyznaczone przez te dziesięć zdań granice. Poza tym,…